Jesteś tutaj

Strategia inwestycyjna to większa racjonalność

22.11.2016
Piotr Gajdziński

Rozmowa z Błażejem Bogdziewiczem, wiceprezesem Zarządu Caspar Asset Management SA

 

- Caspar Asset Management oferuje klientom kilka strategii. Czym właściwie różnią się one od bardziej znanych na rynku funduszy inwestycyjnych?

        - Strategie są tak naprawdę portfelami papierów wartościowych, którymi zarządzamy w imieniu poszczególnych klientów. Klient ma rachunek w banku, na którym są przechowywane instrumenty finansowe lub, jeśli tego wymaga sytuacja na rynku kapitałowym, gotówka.

- Czyli dokładnie tak samo, jak w wypadku funduszu inwestycyjnego.

        - Z tą różnicą, że w przypadku funduszu klient ma jego jednostki uczestnictwa i do końca nie wie, co jest w „środku” tego funduszu. Oczywiście, fundusze publikują sprawozdania finansowe, ale klient widzi  to, co było w nim w przeszłości, bo sprawozdanie finansowe jest publikowane dwa razy do roku. W przypadku usługi zarządzania portfelem klient otrzymuje comiesięczne zestawienia instrumentów wchodzących w skład jego portfela. To pierwsza różnica. Druga polega na tym, że w przypadku strategii klient jest właścicielem konkretnych akcji konkretnych spółek.

        Ma to zarówno konsekwencje pozytywne, jak i negatywne. Dla mnie najbardziej pozytywną konsekwencją jest to, że dzięki takiej konstrukcji, klienci strategii mogą podejmować bardziej świadome decyzje. Jeśli klient posiada jednostki uczestnictwa funduszy, to z reguły kieruje się stopą zwrotu wypracowaną przez fundusz. Często podejmuje decyzje pod wpływem emocji – spadki skłaniają go do umorzeń, wzrosty do kupna. Tymczasem racjonalne zachowanie dyktuje odwrotne decyzje – kupować warto przy spadkach, a umarzać przy wzrostach.

        Jako firma zarządzająca nie wydajemy, bo zabraniają nam tego przepisy, rekomendacji dla klientów, ale przedstawiamy informacje na temat spółek. Z reguły są to informacje publikowane przez spółki, ale dzięki nam klienci nie muszą ich samodzielnie szukać i analizować. Dzięki tym informacjom decyzje klientów są mniej emocjonalne, oparte o racjonalne, ekonomiczne parametry.

- Strategia jest dostępna dla wszystkich klientów?

        - Minimalna wartość portfela to około 1 milion zł. Czasem schodzimy nieco niżej, ale tylko w wyjątkowych wypadkach. Nie wynika to z naszego widzimisię, ale z wysokości i struktury kosztów transakcyjnych i prowadzenia rachunków.

- Właściciele portfeli aktywnie uczestniczą w jego zarządzaniu?

        - Nie, właśnie po to nas wynajmują, aby tego nie robić. Po to powierzają swoje pieniądze profesjonalistom, aby nie poświęcać temu zbyt dużej uwagi.

- Jakie strategie oferuje Caspar Asset Management?

        - Mamy kilka regulaminowych strategii, z których każdy klient może skorzystać, posiadając odpowiednie środki. Możemy też stworzyć strategie specjalistyczne, uwzględniając pewne preferencje klientów.

        Jedną z naszych najstarszych strategii jest Strategia Akcyjna Środkowej i Wschodniej Europy. Kolejne to Strategia Akcji Skoncentrowanych i wreszcie Strategia Akcji Spółek Strefy Euro. Zabrzmi to nieskromnie, ale jest zgodne z faktami – nasze strategie mają bardzo dobre wyniki, a szczególnie mocno wyróżnia się Strategia Akcji Spółek Strefy Euro.

        Pierwsza z wymienionych strategii to inwestycja oparta o rynek polski, turecki, austriacki, a także o Czechy, Węgry i Słowenię. Druga, czyli Strategia Akcji Skoncentrowanych, ma w benchmarku spółki niemieckie, ale również polskie oraz tureckie. Ta strategia może inwestować więcej w Europie Zachodniej. Tutaj też możemy się pochwalić bardzo dobrymi wynikami. Strategia Akcji Spółek Strefy Euro to spółki z Europy, ale przede wszystkim z krajów Strefy Euro.

        Dla ostrożniejszych inwestorów mamy mniej ryzykowne: Strategię Zrównoważoną Środkowej i Wschodniej Europy, która jest oparta o Strategię Akcyjną Środkowej i Wschodniej Europy, oraz Strategię Stabilnego Wzrostu Środkowej i Wschodniej Europy. W obu tych przypadkach mamy mniejszą ekspozycję na akcje.

        Warto jeszcze wspomnieć o naszej specjalistycznej Strategii Absolutnej Stopy Zwrotu Wysokiego Ryzyka, gdzie inwestujemy w akcje, ale też zabezpieczamy się wykorzystując instrumenty ujemnie skorelowane z rynkiem akcji. Jej celem jest osiąganie dodatniej stopy zwrotu zarówno w sytuacji, gdy rynek rośnie, jak i w okresie spadków.

 

Porównaj strategie inwestycyjne!

 

- Strategie mają z reguły lepsze wyniki niż fundusze. Dlaczego?

        - To wynika z dość prozaicznych powodów. W wypadku strategii zarządzający ma większą swobodę inwestycyjną. W portfelach zarządzanych zgodnie ze strategiami jest też z reguły większa koncentracja na wybranych spółkach. Łatwiej też utworzyć nową strategię niż fundusz. Konkretnie – w przypadku strategii szybciej zaczęliśmy inwestować na rynkach rozwiniętych. Nasz subfundusz akcyjny Caspar Akcji Środkowej i Wschodniej Europy jest teraz w procesie przekształcania w Caspar Akcji Europejskich, od ponad roku w zdecydowanej większości inwestuje głównie w Europie Zachodniej, ale sam proces przekształceń jest dość długi i mozolny.

 

- Załóżmy, że dysponuję milionem złotych, ale oferta Caspar Asset Management nie w pełni mnie satysfakcjonuję, chcę mieć własną strategię. Stworzycie dla mnie coś specjalnego, zgodnego z moimi preferencjami?

        - Możemy o tym pomyśleć pod warunkiem, że będziemy mogli to tworzyć z „klocków”, które już mamy. To wynika w głównej mierze z przywiązania do profesjonalizmu. Nigdy nie próbujemy przekonywać klientów, że znamy się na wszystkim, że nasze kompetencje sięgają środkowej Afryki lub Boliwii. Tak nie jest i byłoby nieuczciwością uczyć się kosztem naszych klientów. Inwestując w Polsce, Turcji, w Niemczech czy USA działamy zawsze tak samo. Analizujemy sprawozdania finansowe, prowadzimy rozmowy z przedstawicielami spółki oraz analizujemy dane z innych powszechnie dostępnych źródeł. Inwestując na danym rynku trudno też dwóm różnym klientom kupić zupełnie różne spółki. Klienci chcą mieć w swoim portfelu dobre, zarabiające spółki i najczęściej nie mają bardziej specyficznych oczekiwań. Rzadko zdarza się, że nie chcą inwestować na przykład w przemysł farmaceutyczny, samochodowy, albo w spółki tureckie. I wówczas dostaną od nas strategię, która jest tych elementów pozbawiona.

- No to inaczej. Przynoszę 10 milionów zł, ale chcę mieć strategię spółek z Ameryki Łacińskiej.

        - Tu też odpowiedź będzie negatywna. Powtórzę – doskonale znamy się na Polsce, na krajach naszego regionu, na Europie Zachodniej, nieźle na Stanach Zjednoczonych. Znamy się na akcjach i obligacjach. Te rynki mamy dokładnie spenetrowane, znamy kraje, obiecujące firmy, konkretne branże. Oczywiście, klientowi możemy zaproponować specjalistyczną strategię, np. Strategię Akcji Globalnych, ale w jej wypadku część aktywów zainwestujemy bezpośrednio w spółki, a część w ETF-y. W ten sposób poprzez fundusze ETF klient dostanie ekspozycję na spółki chińskie, japońskie lub południowoamerykańskie.

- Istotnym elementem odróżniającym strategie od funduszy są kwestie podatkowe.

        - To prawda. Minus w tym wypadku to podatek VAT. Wysoki, bo 23-procentowy. Nie jest to problemem, gdy inwestorem jest firma, gorzej, jeśli jest to osoba fizyczna. Niestety, ustawodawca nie przewidział tu żadnych preferencji, co zresztą wydaje mi się błędem, bo powoduje zupełnie niepotrzebny odpływ kapitału z Polski. Ale jest też olbrzymi plus inwestycji w strategie – w tym wypadku możemy sobie bowiem kompensować zyski i straty na poszczególnych inwestycjach.

        Strategie są też lepsze dla osób preferujących inwestycje w małe i średnie spółki. Chodzi o to, że w przypadku funduszu, gdy spółka wykazuje coraz lepsze wyniki, jest chętniej kupowana i w efekcie udział starych klientów w tym funduszu się „rozwadnia”, czyli obniża. W przypadku strategii taka sytuacja nie występuje, bo klienci są właścicielami konkretnych akcji.