Fundusze Inwestycyjne Otwarte (FIO)

Zacznij już od 1000 zł. Szybka i bezpieczna rejestracja online. Buduj swój portfel funduszy inwestycyjnych przez Internet.


Inwestuj w obligacje - Caspar Obligacji


Dbaj o stabilny wzrost - Caspar Stabilny


Inwestuj globalnie - Caspar Globalny


Inwestuj w Europie - Caspar Akcji Europejskich


Kup fundusz

Strategie Asset Management

Sprawdź pełną ofertę strategii zarządzania aktywami i wybierz dopasowaną do potrzeb.

Pamiętaj, że - jeżeli nie znajdziesz odpowiadającej na Twoje zapotrzebowania - mozemy stworzyć strategię o indywidualnym charakterze.


Więcej: Strategie Inwestycyjne


Zostań klientem

Wyniki zarządzania
OSTRZEŻENIE - oszuści podszywają się pod pracowników Grupy Caspar »
tekst alternatywny tekst alternatywny

Kim jesteśmy, jak inwestujemy,
co nas wyróżnia
CZYTAJ >>>

Nasza filozofia inwestowania
to Twój zysk CZYTAJ >>>

A A A

Ring Caspara: Pochmurno, z przejaśnieniami

Pochmurno, z przejaśnieniami

Informacja reklamowa


Z Błażejem Bogdziewiczem – Wiceprezesem oraz Dyrektorem Inwestycyjnym Caspar Asset Management S.A. – i Piotrem Przedwojskim – doradcą inwestycyjnym – o świecie w roku 2024, wyborach w USA, wojnie w Ukrainie oraz wprzęganiu sztucznej inteligencji do globalnej gospodarki rozmawia Piotr Gajdziński.

– Jak mawiał Niels Bohr „przewidywanie jest trudne, zwłaszcza jeśli dotyczy przyszłości”, ale przy Waszym doświadczeniu na rynkach kapitałowych nie jest nieosiągalne. Jaki więc, Waszym zdaniem, będzie rok 2024?

Błażej Bogdziewicz: – Wróciłem właśnie z konferencji dla inwestorów w Nowym Jorku, gdzie prezentowały się spółki finansowe, łącznie z największymi amerykańskimi bankami. Ich przedstawiciele przedstawiali swoje wizje rozwoju globalnej gospodarki w najbliższej przyszłości. Zauważyłem dużą zmianę nastrojów. Rok temu na takiej samej konferencji dominował pesymizm, właściwie niemal wszyscy spodziewali się nadejścia recesji. Teraz nastroje były znacznie lepsze, mówiono raczej o „miękkim lądowaniu”, a najwięksi pesymiści twierdzili, że jeśli do recesji dojdzie, to będzie ona miała bardzo łagodny przebieg. Duża zmiana.


– Co oczywiście nie oznacza, że ta optymistyczna wizja musi się spełnić.

Błażej Bogdziewicz: – Nie, naturalnie nie oznacza. Ale nie można tego nie odnotować i całkowicie lekceważyć, bo nastroje mają wcale niemały wpływ na gospodarkę. Wracając do tematu. O ile prognozowanie przyszłości, jak zauważyłeś przywołując Bohra, jest trudne, to dość łatwo wskazać wydarzenia, które w przyszłym roku na pewno będą miały wpływ na gospodarkę. Na pewno będą to więc wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych. W tej sprawie można powiedzieć – odwołując się już nie do profetycznych zdolności, ale po prostu do przedwyborczych sondaży – że Donald Trump trzyma się mocno i na pewno nie jest pozbawiony szans na zwycięstwo.

Druga sprawa, która bez wątpienia wywrze duży wpływ na sytuację na rynkach w 2024 roku, to wojna w Ukrainie. W mojej ocenie sytuacja jest gorsza niż przed rokiem. W grudniu 2022 roku nastroje dotyczące tej wojny były znacznie lepsze, przeważał optymizm. Tymczasem dzisiaj jest wiele głosów wskazujących, że wojna niekoniecznie musi zakończyć się po naszej myśli. Jeśli te pesymistyczne głosy miałyby się sprawdzić, to będzie to bardzo zły scenariusz dla Polski, dla Europy, ale także dla Stanów Zjednoczonych.

Kolejna sprawa, która w najbliższym roku może mieć wpływ na globalną sytuację gospodarczą to ekonomiczne i społeczne kłopoty Chin. Ten kraj przeżywa swoje problemy związane między innymi z odpływem kapitału zagranicznego, ale mam na myśli przede wszystkim bardzo istotne problemy tamtejszego sektora nieruchomości. Na razie nie wiadomo jak Pekin będzie chciał te kwestię rozwiązać. Spekuluje się, że władze będą dalej pompowały pieniądze w sektor nieruchomości i będą sztucznie podtrzymywały go przy życiu, ale to wcale nie jest przesądzone.

Piotr Przedwojski: – Wydaje mi się, że dobrze nakreśliłeś wydarzenia, które w najbardziej znaczący sposób wpłyną na to, co w przyszłym roku będzie się działo na świecie, ale dorzuciłbym coś jeszcze. Mam na myśli wybory do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się w czerwcu 2024 roku. W tym roku mogą się one okazać bardzo ważne, być może nawet równie ważne jak wybory prezydencie w Stanach Zjednoczonych.

Błażej Bogdziewicz: – Rzeczywiście. Duża część polityk jest dzisiaj kształtowana w Brukseli oraz Strasburgu i wpływają one na wszystkie państwa Unii Europejskiej.

Piotr Przedwojski: – W wyborach do Parlamentu Europejskiego mamy do czynienia z możliwością zrealizowania się wielu dość skrajnych scenariuszy. To jest zupełnie nowa sytuacja, nigdy wcześniej z czymś takim nie mieliśmy do czynienia. Mam na myśli oczywiście sferę polityczną, ale również gospodarczą. Według mnie nadal otwarta pozostaje kwestia inflacji, bo moim zdaniem ten problem cały czas pozostaje nierozwiązany. Ale nierozwiązane są też daleko ważniejsze kwestie, które w dłuższej perspektywie będą miały bardzo znaczący wpływ na gospodarkę – myślę przede wszystkim o demografii.

Wrócę jeszcze do wojny w Ukrainie, bo w przyszłym roku ta kwestia będzie miała bardzo istotny wpływ również na sytuację gospodarczą na świecie. Jeśli dzisiaj nie nadchodzą z Ukrainy dobre wieści, a raczej królują pesymistyczne nastroje, to jest to efekt błędów popełnionych przez Zachód, przede wszystkim przez Stany Zjednoczone. Pierwszy z nich to zbyt mała, zbyt wolno płynąca pomoc. A drugi to efekt tego, że zachodnie rządy, zwłaszcza amerykański, nie wytłumaczyły dobrze swoim społeczeństwom dlaczego ta wojna jest tak ważna i jakie mogą być konsekwencje przegranej. Amerykanie najwyraźniej zakładali, że Rosjanie będą bardziej nieudolni niż byli. Zachodowi trudno będzie z tego wybrnąć i dlatego jestem w stanie wyobrazić sobie inne skrajne scenariuszy, z których część może dotknąć także Polski.


– Jesteście na rynku już mniej więcej ćwierć wieku. Czy często w tych minionych latach prognozowanie przyszłości było tak trudne jak obecnie, czy też mamy obecnie do czynienia z wyjątkową sytuacją?

Piotr Przedwojski: – Z mojego doświadczenia wynika, że obecny czas jest jednak wyjątkowy. Powiem wprost: dzisiaj widzę więcej możliwości zrealizowania się skrajnych scenariuszy niż kiedykolwiek wcześniej. Oczywiście skrajne scenariusze oznaczają nie tylko zagrożenia, ale również szanse. Pytanie, co my z tym zrobimy, czy potrafimy te skrajne scenariusze wykorzystać.

Błażej Bogdziewicz: – Podzielam tę opinię. Mamy zimną wojnę między Zachodem, a blokiem chińsko-rosyjskim – z czym od końca lat osiemdziesiątych nie mieliśmy do czynienia. Oczywiście, w tym czasie były różne zagrożenia, różne problemy, ale generalnie przez ponad trzydzieści lat wszyscy mówili o współpracy. Teraz narracja jest inna. Jeden drobny, ale znaczący przykład. W poprzednim Ringu Caspara mówiliśmy o szczycie w Seattle, którego najważniejszym wydarzeniem było spotkanie Joe Bidena z Xi Jinpingiem. Przywódcy Stanów Zjednoczonych i Chin ustalili, że zostanie otwarty kanał komunikacyjny między amerykańskimi i chińskimi wojskowymi.


– Coś na wzór „gorącej linii” między Moskwą i Waszyngtonem w czasach pierwszej zimnej wojny.

Błażej Bogdziewicz: – Rzecz wydawała się dość banalna, ale teraz okazuje się, że ten proces potrwa kilka miesięcy, a jego rezultat wcale nie jest przesądzony. Ale idźmy dalej mówiąc o nieprzewidywalności. To co się obecnie dzieje w Europie w związku z wojną w Ukrainie to są rzeczy zupełnie światu nieznane. Bo przecież po raz pierwszy nałożono tak duże sankcje na ważny kraj i mieliśmy blokadę rosyjskich rezerw. Takie działania nie mają w dziejach świata precedensu. Na to nakładają się bardzo poważne zmiany w gospodarce, w tym deglobalizacja oraz nadal nierozstrzygnięta – podzielam tu opinię Piotra – walka z inflacją.

Trudno liczyć, że w najbliższym czasie inflacja i stopy procentowe spadną do poziomu z początku obecnego dziesięciolecia. No i wreszcie demografia, która wydaje się jedną z najważniejszych kwestii. Spadek dzietności jest wręcz niesamowity, a w niektórych regionach świata nie sposób nazwać go inaczej niż dramatyczny. To nie chodzi o spadek wskaźnika dzietności do 1.4, co już byłoby niebezpieczne, bo w niektórych regionach Azji ten wskaźnik zszedł wyraźnie poniżej jedności i nadal spada.

Piotr Przedwojski: – Powiedzmy coś optymistycznego!


– Dokładnie. Bo jednak skądś ten optymizm amerykańskich bankierów, o którym mówiłeś wspominając o konferencji w Nowym Jorku się bierze.

Błażej Bogdziewicz: – Optymizm bierze się stąd, że amerykańskie korporacje są nadal w dość dobrej kondycji. Ona wynika z tego, że wielkie amerykańskie, ale oczywiście nie tylko amerykańskie firmy dość dobrze przygotowały się na trudne czasy. Drugie źródło optymizmu wynika z tego, że przenoszenie produkcji z Azji, a przede wszystkim z Chin…


– Deglobalizacja.

Błażej Bogdziewicz: – Tak, deglobalizacja daje istotny impuls wielu gospodarkom. Oczywiście nie wszystkie kraje są i będą beneficjentami tego procesu, ale niektóre sporo zyskują – a przynajmniej mają szansę, że sporo zyskają. Dotyczy to także między innymi Polski.

Trzecia sprawa to rozwój sztucznej inteligencji. Na nowojorskiej konferencji dużo mówiono także o niebywałym, niespotykanie szybkim postępie w medycynie. W mijającym roku inwestorzy, którzy postanowili zainwestować w szeroko rozumiany sektor medyczny nie odnotowali spektakularnych sukcesów, ale okazuje się, że wiele osób postrzega potencjał w tej branży. Mówili o tym nie tylko ludzie związani z sektorem medycznym, ale dużo miejsca poświęciły medycynie także osoby z sektora finansowego, które oczekują przejęć w branży medycznej, co z reguły jest dla inwestorów dobrą informacją.

Piotr Przedwojski: – Myślę, to dość nieoczywista teza, ale być może okaże się prawdziwa, że część zjawisk dzisiaj postrzeganych jako zagrożenie, w przyszłości może się okazać szansą. Dotyczy to na przykład pękającego bąbla w postaci nieruchomości w Chinach. Upływający czas powoduje, że pewne rzeczy trzeba naprawiać, że nie można ich już odkładać na przyszłość. Dotyczy to także inflacji. Ona się moim zdaniem wzięła przede wszystkim z poważnych błędów w polityce energetycznej. Być może politycy, bo tu decyzje są po ich stronie, dojdą do wniosku, że musimy iść nieco inną drogą i w innym tempie. Takich rzeczy jest więcej i wbrew pozorom ta teza może okazać się prawdziwa także w odniesieniu do Ukrainy. Zachód popełnił wiele błędów wobec Kijowa – niezależnie od tego, że Kijów też nie jest bez winy – i teraz musi przyspieszyć i zwiększyć pomoc dla Ukrainy. Po prostu nie ma innego wyjścia, bo nie może sobie pozwolić na upadek Ukrainy. To znaczy może, ale konsekwencje mogą pojawić się bardzo szybko. Wniosek generalny – być może doszliśmy do sytuacji, w której trzeba się już rozprawić z przyczynami kryzysu, a nie tylko leczyć jego objawy.


– Świat wiąże duże nadzieje z rozwojem sztucznej inteligencji, z masowym wprzęganiem jej do gospodarki. Wy, mam wrażenie, jesteście bardziej sceptyczni.

Błażej Bogdziewicz: – Być może w przyszłym roku sztuczna inteligencja w gospodarce zacznie odgrywać większą rolę, ale nie sądzę, aby w 2024 roku miała ona już znaczący wpływ na wzrost gospodarczy. Nie znaczy to oczywiście, że w przyszłym roku nie pojawią się jakieś zastosowania AI, że jakieś firmy nie będą miały z jej stosowania wymiernych korzyści. To się może zdarzyć, ale nie sądzę, aby w 2024 roku sztuczna inteligencja wpłynęła na rozwój gospodarczy w jakiejś poważnej skali.

Piotr Przedwojski: – Dorzuciłbym do tego co powiedział Błażej także komputery kwantowe, które też mogą dać bardzo istotny impuls dla gospodarki. Moim zdaniem, i nie mam co do tego żadnych wątpliwości, technologia jest tym czynnikiem, który może wyciągnąć świat z kłopotów.


– To który z tych czynników, o których mówiliśmy – wybory prezydenckie w USA, kłopoty gospodarcze Chin, wojna w Ukrainie, wybory do europarlamentu, inflacja, demografia – odciśnie najsilniejsze piętno na gospodarce w 2024 roku?

Piotr Przedwojski: – Moim zdaniem jednak wojna w Ukrainie.

Błażej Bogdziewicz: – Tak, wojna w Ukrainie.

Rozmawiał Piotr Gajdziński

Podobne wpisy:

Inwestujemy Globalnie


Nota prawna

Pełne zastrzeżenia prawne: tutaj >

Niniejszy dokument został sporządzony przez Caspar Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A. Przedstawione powyżej informacje stanowią informację reklamową, mają charakter informacyjny i nie są ofertą w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeksu Cywilnego. Zawarte w niniejszym dokumencie informacje nie stanowią usługi doradztwa finansowego, prawnego i podatkowego oraz nie należy ich traktować jako rekomendacji dotyczących instrumentów finansowych.

Caspar TFI informuje, że z każdą inwestycją wiąże się ryzyko. Fundusze nie gwarantują realizacji założonego celu inwestycyjnego, ani uzyskania określonego wyniku inwestycyjnego.

Prezentowane wyniki funduszu inwestycyjnego zarządzanego przez Caspar TFI są oparte o dane historyczne i nie stanowią gwarancji osiągnięcia identycznych wyników w przyszłości.

Należy liczyć się z możliwością częściowej utraty wpłaconych środków. Indywidualna stopa zwrotu uczestnika nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym funduszu i jest uzależniona od dnia zbycia i odkupienia jednostek uczestnictwa oraz od poziomu pobranych opłat. Opodatkowanie dochodów z inwestycji w fundusze zależy od indywidualnej sytuacji każdego uczestnika i może ulec zmianie w przyszłości.

Korzyściom wynikającym z inwestowania środków w jednostki uczestnictwa towarzyszą również ryzyka, takie jak: ryzyko nieosiągnięcia oczekiwanego zwrotu z inwestycji, wystąpienia okoliczności, na które uczestnik funduszu nie ma wpływu np. zmiany polityki inwestycyjnej czy połączenia lub likwidacji subfunduszu, a także ryzyko związane ze zmianami regulacji prawnych. Wśród ryzyk związanych z inwestowaniem należy zwrócić szczególną uwagę na ryzyka dotyczące polityki inwestycyjnej, w tym: rynkowe, walutowe, stóp procentowych, kredytowe, koncentracji, jak również rozliczenia oraz płynności lokat. Wszystkie subfundusze wchodzące w skład Caspar Parasolowy FIO cechują się dużą zmiennością ze względu na skład portfela inwestycyjnego. Żaden z subfunduszy nie odzwierciedla składu indeksu papierów wartościowych.

Subfundusze Caspar Stabilny, Caspar Globalny oraz Caspar Obligacji mogą lokować większość aktywów w inne kategorie lokat niż papiery wartościowe lub instrumenty rynku pieniężnego, tj. w tytuły uczestnictwa lub instrumenty dłużne.

Caspar TFI pobiera opłaty dystrybucyjne za nabycie jednostek uczestnictwa subfunduszy Caspar Parasolowy FIO, za zamiany pomiędzy nimi, a także za zarządzanie nimi. Wysokość poszczególnych opłat wskazana jest w Tabeli Opłat oraz ogłoszeniach o ewentualnych promocjach w opłatach.

Przed podjęciem ostatecznych decyzji inwestycyjnych należy zapoznać się z Prospektem Informacyjnym Caspar Parasolowy FIO oraz z dokumentami Kluczowych Informacji dla Inwestorów. Wszelkie dokumenty dotyczące Caspar Parasolowy FIO dostępne są na stronie internetowej Towarzystwa www.caspar.com.pl (w zakładce „Dokumenty/Fundusze inwestycyjne” znajdującej się u dołu strony), w siedzibie Towarzystwa lub u dystrybutorów.

TAGI: Ring Caspara, rynki finansowe,

Simple Share Buttons

Ring Caspara: Pochmurno, z przejaśnieniami

autor: Piotr Gajdziński czas czytania: 10 min