Jesteś tutaj

Caspar Akcji Europejskich - wrzesień 2017

11.10.2017
Błażej Bogdziewicz

Błażej Bogdziewicz

Błażej Bogdziewicz, zarządzający subfunduszem Caspar Akcji Europejskich:

We wrześniu 2017 roku subfundusz Caspar Akcji Europejskich odnotował wzrost o 7,28% (dla jednostki kategorii A). Stopa zwrotu subfunduszu za ostatnie dwanaście miesięcy wyniosła 40,23% (dla jednostki kategorii A).

Na tle grupy funduszy zagranicznych akcji europejskich rynków rozwiniętych, w której Analizy.pl umieściły 51 funduszy największych instytucji finansowych na świecie, subfundusz Caspar Akcji Europejskich wyróżnia się pod względem stopy zwrotu. Najwyższa stopa zwrotu w tej grupie za ostatnie dwanaście miesięcy, wyrażona w euro, wyniosła 37%. W tym czasie stopa zwrotu w euro subfunduszu Caspar Akcji Europejskich sięgnęła 40,23%.

Coraz więcej danych wskazuje, że możemy być świadkami odwrócenia niektórych trendów w gospodarce światowej, które obserwowaliśmy w ostatnich latach. Obecna sytuacja stanowi w mojej ocenie bardzo duże wyzwanie dla banków centralnych i w zależności od ich polityki może mieć daleko idące konsekwencje dla rynków, w tym akcji i obligacji. Wskaźnik J.P. Morgan Global PMI dla globalnego przemysłu pozostawał we wrześniu na poziomie 53,2 punktu (poziom powyżej 50 wskazuje na poprawę koniunktury) i, co ważne, był na poziomie powyżej 50 punktów niemal we wszystkich państwach, gdzie jest obliczany. Odpowiedzi ankietowanych przedsiębiorstw wskazywały na rosnącą presję cenową zarówno w przypadku cen kupowanych półproduktów, jak i sprzedawanych wyrobów. W sierpniu zamówienia w niemieckim przemyśle wzrosły najszybciej w tym roku i, co charakterystyczne, zamówienia eksportowe rosły szybciej niż krajowe. Jak na razie nie widać więc negatywnego wpływu wzrostu kursu euro na niemiecką gospodarkę.

Banki centralne bardzo powoli wycofują się ze swojej niezwykle ekspansywnej polityki monetarnej. Moim zdaniem świadczą o tym m.in. rentowności obligacji rządowych skorygowane o wzrost inflacji bazowej (tj. bez mocno zmiennych cen żywności i paliw). W przypadku niemieckich obligacji dziesięcioletnich taka realna rentowność jest obecnie na poziomie około -0,65%, czyli blisko najniższych historycznych poziomów. Jednocześnie zarówno gospodarka niemiecka, jak i światowa, wyszły z kryzysu i są w bardzo dobrej kondycji. Może to skłaniać coraz więcej firm do zwiększenia wydatków inwestycyjnych oraz przyczynić się do wzrostu wynagrodzeń. Inaczej mówiąc, możemy być świadkami rosnącej inflacji i rosnącej akcji kredytowej. Jeżeli banki centralne będą w dalszym ciągu walczyły z kryzysem, który się skończył, wzrost inflacji w połączeniu z dobrą koniunkturą gospodarczą i bardzo niskimi krótkoterminowymi stopami procentowymi może wykreować bańkę na rynku akcji oraz doprowadzić do wzrostu długoterminowych stóp procentowych, co będzie oznaczać dramatyczne straty dla inwestorów kupujących długoterminowe obligacje rządowe. W sytuacji wyraźnie rosnącej inflacji, wyraźne rosnących długoterminowych stóp procentowych oraz rosnących cen akcji, inwestorzy, którzy usiłowali uniknąć ryzyka i wybierali pozornie bezpieczne formy inwestowania – takie jak obligacje rządowe czy depozyty – mogą ponieść duże realne straty. W ocenie ryzyka często używa się takiej miary ryzyka, jak Conditional VAR, który pokazuje, jak duża strata może się zdarzyć, gdy będziemy mieli na rynkach zły rok (powiedzmy najgorszy w okresie dwudziestu lat). Co ciekawe, Conditional VAR w skali roku dla wielu indeksów akcji kształtuje się na poziomie około 30%, ale dla długoterminowych niemieckich obligacji rządowych wynosi około 20%, czyli nie jest istotnie niższy. Nie jest więc prawdą, że akcje są jakąś wyjątkowo ryzykowną klasą aktywów. Ryzyko towarzyszy również pozornie bezpiecznym formom inwestowania.

Zarządzając subfunduszem Caspar Akcji Europejskich będziemy kontynuować dotychczasową politykę inwestycyjną. Oznacza to, że będziemy wybierali dobrze zarządzane spółki, najlepiej z szansami na dynamiczny rozwój własnej działalności. W ostatnich tygodniach zmiany, których dokonywaliśmy, były raczej skutkiem nowych pomysłów inwestycyjnych niżeli przekonaniem, że dotychczasowe inwestycje są mało atrakcyjne. Podczas spotkań, rozmów i konferencji inwestycyjnych, w których ostatnio uczestniczyliśmy, przedstawiciele spółek z reguły z optymizmem wypowiadali się o perspektywach biznesowych swoich firm.